czwartek, 27 lipca 2017

stolicowe love


Uwielbiamy zajęcia w plenerze, tzn Gabryś uwielbia. Ja z nutką zazdrości spoglądam na uradowaną buzie mojego dziecka gdy znika w windzie wraz ze swoją nauczycielką. Lubię być też częścią ich "podwórkowych lekcji" o ile chcą mnie chcą przygarnąć, a jeśli dostanę od pani Ani zielone światło na lekcyjną inwencję twórczą wyszukuję fajnych miejsc na Gabrysiowe zajęcia. 
Ostatnio dowiedziałam, że na Placu Powstańców Warszawy powstał prawdziwy muzyczny raj, więc pojawiła się szansa na zabłyśnięcie w oczach własnego dziecka, a dodatkowo na fajne zajęcia i zaliczenie lekcji przyrody, muzyki i gimnastyki za jednym podejściem.
W ostatnim tygodniu przed wakacjami poprosiłam więc panią Anię o przybycie na warszawską starówkę gdzie sami udaliśmy się po zakończonych zajęciach w Elfie.
Myślę, że niespodzianka się udała bo Gabi wraz z panią Anią zaklinowali się przy tych muzycznych cudach.  


Duos czy Ksylofon - nazwany przez "twórcę placu" my nazywamy to cudo cymbałkami i chyba przy nich spędziliśmy najwięcej czasu, choć Gabi gdy się znudził zawłaszczył sobie pałeczkę i od razu wiadomo było że czas zmienić sprzęt. 



Handpipes - ma brzmienie jak gitara basowa. Wytwarzamy dźwięk rękami, lub za pomocą specjalnie zaprojektowanych łapek, którymi uderzamy w rury. 



Tubular bells - to dzwony rurowe wytwarzają głęboki dźwięk, który nie tylko się słyszy ale i czuje - sprawdziliśmy. 


Babel Drum - to sześciotonalny bęben, należy w niego uderzać palcami, powierzchnią dłoni lub jej boczna stroną.




Congas - para pojedyńczych bębnów kubańskich wzorowanych na pochodzących z Afryki bębnach Tumbadora.



Moja ulubiona dwójka znakomicie cały czas się bawiła i niech Was nie zmyli momentami zniesmaczona mina Gabrsia, powodem jej był upał, jakieś 30 stopni, ale wystarczyło odwiedzić Dunkina i poczęstować dziecko lodami, szczęście momentalnie wróciło.  



Polecamy wszystkim odwiedzenie tego miejsca, szczególnie z dziećmi.

Ech uwielbiamy zajęcia w terenie, 
lubimy się włóczyć,
i odkrywać i poznawać nowe miejsca.
Uwielbiamy Warszawę bo to naprawdę piękne miasto.

Ps. Pozdrawiamy wszystkich z turnusu.

8 komentarzy:

  1. Ależ czuć i zresztą widać, jak wspaniale się bawiliście. Post pełen radości. Pograłabym na tym wszysykim i pewnie bawiłabym się doskonale.:) Powiem Ci, że wy tak budzicie sympatię, że aż serducho się raduje i mega chce się Was przytulić.
    Baaaardzo mocno Was pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama znakomicie się tam bawiłam :) dodając że jeszcze zrobili tam mini trampoliny to zabawa tam jest super :) dziękujemy za miłe słowa i zapraszamy do przytulania my zawsze pierwsi ;)
      ściskamy serdecznie

      Usuń
  2. Był już Janko Muzykant, to teraz będzie Gabryś Muzykant. A swoją drogą to kategorycznie domagam się tutaj zdjęcia Gabrysia z ptakiem, o którym pisałaś na moim blogu. Tak mnie nim zaintrygowałaś, że nie może być inaczej. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego turnusu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję że jak wrócimy specjalnie dla ciebie poczynimy specjalny wpis ornitologiczny :)
      ściskamy serdecznie
      ps. w weekend już wracamy

      Usuń
  3. Z Gabrysia to prawdziwy mistrz:)))upał bywa męczący ale świetnie sobie poradziliście))))Pozdrawiam serdecznie i udanego turnusu życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My generalnie uwiebiamy upały ale na balkoniku gdy leżakujemy rzeczywiście w upał trudniej jest podróżować, choć jak widać nawet upał nam nie straszny 😉 sciskamy serdecznie

      Usuń
  4. Gabryś to prawdziwy zuch, doskonale widać jak świetnie bawi się. Taki upał każdego by zmęczył. Justynko, jesteś najcudowniejszą Mamą, pomimo wielu problemów i trudów. Życzę Wam udanego turnusu. Mam nadzieję, że chociaż troszeczkę odpoczniesz i zrelaksujesz się.
    Całuję i serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu bardzo dziękujemy Ci za miłe słowa, ja po prostu cieszę z każdej z takich chwil
      Na turnusie marne szanse na odpoczynek, ale ja cieszę gdy wszelkie obowiązki zostają w domu, a ja mogę poświęcić się tylko Gabrysiowi, a od środy jest z nami tata więc moge trochę się podbijać 😀
      Ściskamy mocno
      Ps. Cieszę się ze wrocilas

      Usuń